#51835 02.02.2008 22:18:23
Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
- "sieeeeema!!!!!!!".
Widząc to, zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu natychmiast podnieś ten tornister wyjdź z klasy i wejdź jeszcze
raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec kiedy wraca z pracy!!! Jasio
ze spuszczona głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili
drzwi,
pod wpływem mocnego kopnięcia, otwierają się z hukiem, do sali
wskakuje
Jasio i krzyczy:
- Haaaaa!!! Kurwa, nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!!!
Dlaczego student tak bardzo przypomina psa?
- Jak się mu zadaje pytanie, też tak mądrze się patrzy...
Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
- "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach Warszawy
wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał. W razie napotkania
UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba
wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy
lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi:
- Jestem kierowcą i jadę do Warszawy.
Słyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!
W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle
jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za
nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?
W ZOO przed klatką z małpami zatrzymuje się szkolna wycieczka. W pewnym momencie para małp
zaczyna się kochać. Nauczycielka nie może odciągnąć dzieci od klatki, więc idzie po dozorcę
i mówi:
- Niech pan coś zrobi. Przecież nie wypada, żeby dzieci przyglądały się temu. Może da pan
małpom herbatnika?
- A pani dla herbatnika przerwałaby w takim momencie?