Mama wygląda przez okna widzi, Jasia pijącego wodę z kałuży.
-Synku! Proszę nie pij tej wody, bo w niej są bakterie.
-już ich nie ma spokojnie, wcześniej je przejechałem.
-Synku! Proszę nie pij tej wody, bo w niej są bakterie.
-już ich nie ma spokojnie, wcześniej je przejechałem.