Polak Niemiec i Rusek założyli się który z nich przepłynie samochodem jezioro gówna. Pierwszy pojechał Niemiec limuzyną i utoną. Potem Rusek pojechał ciężarówką i też utoną. Na końcy Polak przyjechał trabantem i Niemiec się go pyta:
- chcesz tym gównem przejechać???
- tak -powiedział Polak i przepłyną.
Jaki z tego morał? - Gówno w gównie nie utonie!
- chcesz tym gównem przejechać???
- tak -powiedział Polak i przepłyną.
Jaki z tego morał? - Gówno w gównie nie utonie!