Przychodzi baba do lekarza i mówi: proszę pana mam bardzo słaby wzrok.
L- Proszę podejść do okna i spojrzeć w górę. Co pani widzi?
B- Słońce.
L- I co chciałaby pani widzieć jeszcze dalej?
L- Proszę podejść do okna i spojrzeć w górę. Co pani widzi?
B- Słońce.
L- I co chciałaby pani widzieć jeszcze dalej?